Dress: Fifi
Jacket: Mango
Bag: Zara
Boots: Lasocki
Bracelet: MUMU
Scarf: Zara
Kolor granatowy zawsze był jakoś z boku, nie przepadałam za nim szczególnie bo wydawał mi się taki "szkolny" i niekoniecznie mój. Jakiś czas temu zmieniłam zdanie, kupiłam pierwszą granatową rzecz, a po niej kolejną aż w końcu zrozumiałam magię tego koloru. W tym sezonie granat należy traktować jako nową czerń. Dlatego też cieszę się, że wykorzystam moje zdobycze. Przy okazji prezentuję Wam nowości - luźną sukienkę z falbaną na dole, panterkową bransoletkę oraz duży granatowy szal. Ciekawa jestem co Wy myślicie o wspomnianym kolorze, czy jest szansa, że w tym sezonie wyprze wszechobecną czerń?
Pozdrawiam i do następnego wpisu!
Aneta











