Pokazywanie postów oznaczonych etykietą blog o modzie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą blog o modzie. Pokaż wszystkie posty

17 sierpnia 2015

White shirt & jeans skirt

 

Bluzka / Blouse: Zara
Spódnica / Skirt : Zara
Torebka / Bag: MUMU
Okulary / Sunglasses: Mango
Sandały / Sandals: Zara
Biżuteria / Jewelery: Beller & Neuf bijoux

Dzisiejsze zdjęcia to jak widzicie wykorzystanie tej samej koszulowej bluzki co w tym poście. Tym razem w zestawie z trapezową spódnicą z miękkiego jeansu, którą znalazłam na tegorocznych wyprzedażach. Całość nabiera nieco innego charakteru. Dodatki to wężowe szpilki z ubiegłego lata, delikatna biżuteria oraz skórzana torebka Giulia polskiej marki MUMU.

Jeśli chcecie być na bieżąco z tym co się dzieje u mnie zapraszam Was na moją stronę FB (klik) oraz na Instagram (klik), tam publikuję częściej.

Pozdrawiam ciepło i do następnego wpisu!
Aneta
 

3 sierpnia 2015

Summer look


Bluzka / Blouse: Zara
Jeansy / Jeans : Gap
Torebka / Bag: Simple
Sandały / Sandals: Zara
Naszyjnik / Necklace: Beller
Zegarek / Watch: Calvin Klein

W ostatnim czasie polubiłam bluzki - koszule odkrywające ramiona. W połączeniu z jeansowym dołem tworzą fajny letni zestaw. Dodatki, czyli sandałki i zegarek w kolorze karmelowym oraz czerwona torebka urozmaicają ten prosty zestaw.

Jeśli chcecie być na bieżąco z tym co się dzieje u mnie zapraszam Was na moją stronę FB (klik) oraz na Instagram (klik), tam publikuję częściej.

Pozdrawiam ciepło i następnego wpisu!
Aneta
 

13 lipca 2014

Jeans skirt & Beller jewellery

koszula Gapbiżuteria Beller
jeansowa spódnica ZaraZara jeans skirt

Koszula / Shirt: Gap
Spódnica / Skirt: Zara
Buty / Shoes: Aldo
Torebka / Bag: Kazar
Naszyjnik i bransoletka / Necklace and bracelet: Beller

Dzisiaj pokażę Wam zdjęcia zrobione na szybko, w zwykłym, wygodnym zestawieniu z bieganiny po mieście. Jak widzicie tego dnia miałam na sobie koszulę Gap (to ten sam model co ta błękitna), tak dobrze nosi mi się tamtą, że dokupiłam jeszcze białą. Do tego jeansowa spódnica z koła, baleriny i duża torba. Całość dopełniona najnowszą biżuterią firmy Beller.

Pozdrawiam i do następnego wpisu!
Aneta


7 lipca 2014

New In & 2 years of blogging


Naszyjnik i bransoletka / Necklace and bracelet: Beller

Długo zastanawiałam się nad zakupem biżuterii firmy Beller, jednak patrząc na moje ostatnie preferencje (noszę delikatne naszyjniki i bransoletki) stwierdziłam, że będzie to dobry wybór. Skorzystałam z bardzo dobrej promocji i tym sposobem trafił do mnie łańcuszek i podwójna bransoletka z motywem gwiazdki i medalika. Co sądzicie o takiej delikatnej biżuterii?

PS właśnie dzisiaj mijają drugie urodziny bloga, dzięki że jesteście tutaj ze mną, zaglądacie i komentujecie. Mam nadzieję, że będziecie ze mną nadal a blog będzie się ciągle rozwijał.

Pozdrawiam i do następnego wpisu!
Aneta


12 lutego 2014

Black wool coat & burgundy bag

zara white knit
zara white top
top secret coatmilate tote bag
płaszcz top secret

Płaszcz / Coat: Top Secret
Sweter / Knit: Zara
Top dwuwarstwowy / Top: Zara
Woskowane spodnie / Coated trousers: Mango
Botki / Ankle boots: Kazar
Torebka / Bag: Milate

Ostatnio stawiam tylko na wygodę - dlatego wybieram dopasowane spodnie, na górę jakiś sweter, na to narzucam płaszcz a do ręki biorę dużą torbę. Tak właśnie prezentuję się na co dzień, w ciepłe zimowe dni. Moje uwielbienie dla bieli i czerni nie zmienia się, dlatego jedynym akcentem kolorystycznym jest burgundowa, skórzana torba od Milate. A Wy lubicie takie połączenia b&w uzupełnione dodatkowo jednym kolorem?

Pozdrawiam i do następnego wpisu!
Aneta



30 grudnia 2013

2013: The Outfits


Mango 2013

Zara blog 2013

Mango blog 2013

blog modowy clear taste

Czas na podsumowanie roku.
Jestem zadowolona że w postanowieniu blogowania wytrzymałam cały rok 2013, miło mi że zaglądacie tu do mnie i komentujecie. W dzisiejszym poście zebrałam prawie wszystkie zestawy i jak patrzę na te z ciepłych, letnich miesięcy to już nie mogę doczekać się kolejnej wiosny i lata. Z tego powodu najbardziej podoba mi się zestaw z białą sukienką ale ciekawi mnie, który Wam najbardziej przypadł do gustu?

W ciągu tego roku pojawiło się także na blogu trochę wpisów o innej tematyce, ciekawi mnie czy interesują Was takie kategorie - jak kosmetyki, makijaż, nowości w szafie, inspiracje i tematy z kręgu mody? Chętnie przeczytam co o tym sądzicie? A na koniec życzę Wam dobrej zabawy sylwestrowej i do zobaczenia w Nowym Roku!

Aneta

30 lipca 2013

White shirt & flared skirt

rozkloszowana spódnica zara
 kopertowa koszula zara
 zara draped blousezara flared skirt
zara black skirt

Draped blouse: Zara
Skirt: Zara (old)
Sunglasses: Mango
Sandals: No name

Tak właśnie wyglądam w ciepłe, letnie dni. Zakładam luźną przewiewną koszulę, spódnicę i płaskie sandałki i zestaw gotowy. Ta rozkloszowana spódnica gości w mojej szafie ponad dwa lata i ciągle należy do kategorii tych ulubionych. To są właśnie klasyki mody, które niezależnie od trendów stale są "in" i pozwalają na niezliczoną ilość kombinacji. Dziś bez zbędnego rozpisywania się zostawiam Was z nowymi zdjęciami.

Pozdrawiam serdecznie i do następnego wpisu!
Zapraszam Was także do polubienia mojego konta na Facebooku - tam wrzucam więcej zdjęć.
Aneta




15 lipca 2013

Aruba & Curacao - part 2


Czas na drugą część relacji, a dotyczyć ona będzie Curacao. Przenieśliśmy się tam w niedzielę, na kilka dni. Curacao leży w odległości ok. 110 km od Aruby, ale niestety jedyną formą transportu między wyspami są loty. W niedzielę udaliśmy się na lotnisko, straciliśmy parę godzin, by po 30-minutowym rejsie znaleźć się na Curacao. W moim odczuciu nie widać jakiś większych różnic między dwoma wyspami. Zmieniła się waluta, ale język i ludzie pozostali tacy sami.

Wieczorem wybraliśmy się do klubu Hemingway, który znajdował się na plaży. W gazetce z lotniska wyczytaliśmy, że co niedzielę odbywają się tam kubańskie wieczory z muzyką na żywo. Na scenie pojawiło się dziewięciu muzyków, czyli zespół Los Compadres. Był to najlepszy wieczór salsowy w moim życiu. Mnóstwo ludzi, zabawy i uśmiechu. Tańczyliśmy salsę, merengue i dzięki temu poznaliśmy też lidera zespołu - Julio. W przerwach przychodził do nas i chętnie z nami rozmawiał, bardzo się polubiliśmy, na tyle że dedykował nam prawie wszystkie piosenki, a każdą kolejną śpiewał dokładając słowa Polonia, Polonia. Na koniec zaproponował, że nas odwiezie do hotelu, a rozmów w aucie nie było końca.




We wtorek wybraliśmy się na zwiedzanie stolicy. Willemstad, zwane też małym Amsterdamem, dzieli się na dwie części, wschodnią - Punda, zachodnią - Otrobanda. Są one połączone długim mostem pontonowym. Otrobanda jest nowszą częścią miasta i uważana jest za jego kulturalne centrum.




Zwiedzanie stolicy to głównie podziwianie XVII i XVIII-wiecznych holenderskich budynków kolonialnych. Ten tradycyjny styl w pewnym czasie został zmodyfikowany i przystosowany do klimatu Karaibów - białe budynki przemalowano na piękne żywe kolory, wstawiono okiennice, dodano werandy i ganki. Całość prezentuje się wspaniale, więc pewnie dlatego stare miasto i port zostały wpisane na listę światowego dziedzictwa UNESCO.



Jedna z większych atrakcji Pundy czyli Mercado Flotante - pływający targ, gdzie towar jest wysypywany bezpośrednio ze statków na kolorowe stragany.


Kolejnego dnia wstałam o 6 rano, w planie miałam pływanie z delfinami w oceanarium o 8 rano. Była to dla mnie nowość, więc po wstępnych ustaleniach i obejrzeniu krótkiego filmu, podzielili nas na pięcioosobowe grupy i z płetwami ruszyliśmy do wody. Pływałam z delfinami w specjalnie utworzonej lagunie i było to niesamowite doświadczenie. Delfiny były bardzo przyjazne, w dotyku delikatne i aksamitne, kładłam rękę z boku ich ciała i pływałam w wyznaczonym przez nich kierunku.



Ostatnie dni to relaks na plaży.





To ostatnia część relacji z podróży, następny wpis (zestaw) pojawi się jeszcze w tym tygodniu.

Pozdrawiam Was ciepło,
Aneta